• image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
Previous Next
 

www.paranomia.pl

„Skarga STEĆ przeciwko Polsce….”

Ocena użytkowników: Rating StarRating StarRating StarRating StarRating Star / 1
SłabyŚwietny 

Miło mi poinformować, że w dniu dzisiejszym otrzymałem potwierdzenie ze Strasburga, iż młotekmoja skarga została oficjalnie zarejestrowana i oczekuje na rozpatrzenie.

Do ostatniej chwili liczyłem na pomoc rożnych instytucji min: Rzecznika Praw Obywatelskich jak i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. RPO zbagatelizował sprawę nie udzielając mi żadnej konstruktywnej odpowiedzi, a HFPCz w bardzo spóźnionej odpowiedzi, już po terminie na odwołanie (cztery miesiące….!), zawarła pewne sugestie, ale dalszej korespondencji już nie podjęła. Smutne to jest zważywszy na fakt, że na moje maile nie odpowiedzieli też parlamentarzyści. Zwracałem się do jednego przedstawiciela z naszego słupskiego podwórka jednak nie raczono mi nawet odpowiedzieć. Asystent owego „przedstawiciela narodu”, co prawda odpisał zdawkowo obiecując zgłębić materię jednak na tym zakończyło się jego zainteresowanie tematem.

 

Jest mi przykro, ponieważ jest to poseł opozycyjny i w trakcie kampanii wyborczej bardzo zabiegano o głosy, a teraz cóż „murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść”. Smutne to i żałosne, ponieważ otrzymałem nawet podziękowanie od tego posła za zaangażowanie w kampanię wyborczą, a tu proszę jak wyborca potrzebuje jakiejś porady to otrzymuje „gest Kozakiewicza”.

W akcie rozpaczy zwróciłem się o pomoc do jeszcze jednej „persony” też z opozycji jednak z przeciwnego bieguna sceny politycznej.  Jest to poseł „wielkiego formatu”, obyty w mediach i o „wielkich zasługach dla kraju” prawnik, pełniący w przeszłości ważne funkcje w kraju. I co jeden mail i nic. Nieśmiałe ponaglenie i cisza. Tak, tym Paniom i Panom jesteśmy potrzebni tylko na czas walki o stołki.

Uchwalili dziwaczne prawo i zajęli się własnymi sprawami. Biorą duże pieniądze na funkcjonowanie biur poselskich i zapomnieli o zwykłym obywatelu, którego „uszczęśliwili” swoją „radosną twórczością” w Parlamencie.

Na pisanie do posłów obecnie rządzących się nie zdecydowałem, ponieważ stwierdziłem, że wszak to oni spłodzili te rozporządzenie, więc czego się mogłem spodziewać?. Szkoda czasu i nerwów.

Tak więc, pozostaje mi czekać na rozpatrzenie skargi przez ludzi logicznie myślących i mających elementarne poczucie sprawiedliwości.

     

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Anti-spam: complete the task

Komentarze   

 
Jarek
+1 # Jarek 2011-08-19 21:43
Ja też mam podobną sprawę jak i Pan i dzięki Panu i Pana stronie też już dotarłem do Strasburga i jeszcze raz dziękuje za pomoc.
Z tym że Dolnośląski Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Złotoryi zrobił wszystko co do niego należy, a Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu aż 2 krotnie prosił o weryfikację orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, bo ten że właśnie Instytut napisał iż nie posiadam choroby zawodowej, a te choroby zawodowe o które się ubiegam są tylko DOLEGLIWOŚCIĄ
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
Design by : Zbigniew Steć.