• image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
  • image
Previous Next
 

Archiwum artykułów

Lex retro non agit...???

Ocena użytkowników: Rating Star BlankRating Star BlankRating Star BlankRating Star BlankRating Star Blank / 0
SłabyŚwietny 

Zasada "Lex retro non agit" (ustawa nie działa wstecz) stanowi jedną z fundamentalnych zasad demokratycznego państwa prawa. Czyżby w naszym kraju, te temida PLpodstawowe fundamenty prawa nie obowiązywały?.

Przedstawiam Państwu wyrok WSA w Gdańsku III SA/Gd 572/09 z dnia 18 lutego 2010,  w którego uzasadnieniu Sąd oto przyznał,  iż w naszym kraju prawo działa wstecz. Odrzucono moją skargę pomimo rażących zaniedbań ze strony sanepidu i niejasnych, a momentami sprzecznych opinii lekarskich.

Stwierdzenie, jakie zawarł Sąd w podsumowaniu wyroku pisząc: "W tej sytuacji bezprzedmiotowe stało się rozważanie związku przyczynowego choroby ze środowiskiem pracy skarżącego czy też sposobem jej wykonywania. O negatywnym dla skarżącego wyniku sprawy przesądził zatem fakt nieumieszczenia nowotworu nerki w omawianym wykazie". stanowi pogwałcenie tej podstawowej zasady, która powinna cechować demokratyczny system prawny. Wiedzieli już o tym rzymianie.

Dlaczego zastosowano nowe rozporządzenie, w sytuacji gdy sprawa rozpoczęła się 01 września 2003 roku pod rządami Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002. Moim zdaniem sprawy rozpoczęte,  a nie zakończone przed wejściem w życie nowego,  niekorzystnego dla mnie rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 powinny podlegać pod rozporządzenie,  które obowiązywało w dacie rozpoczęcia sprawy.

Czy, ja mam ponosić koszty opieszałego działania organów Państwa,  które blisko siedem lat prowadziły w sposób nieudolny dochodzenie w sprawie mojego zachorowania?. Czy ja zawiniłem, że rozporządzenie, które funkcjonowało w systemie prawnym od 2002 roku nagle okazało się niekonstytucyjne?. Czy nie obowiązuje zasada "lex severior retro non agit"- czyli "prawo surowsze nie działa wstecz". To jest demokratyczne państwo prawa?. Tak buduje się zaufanie obywateli do istniejącego systemu prawnego?. Budzi to mój stanowczy sprzeciw!.

Dlatego nie zgadzając się z takim pojmowaniem praworządności, skierowałem poprzez mojego pełnomocnika, skargę kasacyjną od tego wyroku do NSA, licząc na jej uwzględnienie i skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez WSA w Gdańsku. Może jestem naiwny licząc na dogłębne zbadanie sprawy przez Sędziów,wskazywałaby na to  lektura orzeczeń NSA, która nie nastraja optymistycznie. Cóż, zobaczymy co zdecyduje Sąd. Od tego uzależniam dalsze działania w tej sprawie. A takie z pewnością podejmę.

    

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Anti-spam: complete the task

Komentarze   

 
obserwator
+1 # obserwator 2010-05-06 15:10
bagno nie państwo prawa
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
 
 
Design by : Zbigniew Steć.